Mounjaro okazał się być skutecznym narzędziem w walce z nadwagą, przynosząc znaczną utratę wagi i zmianę nawyków żywieniowych u osób, które wcześniej próbowały różnych metod bez trwałego sukcesu. Chociaż niektórzy użytkownicy doświadczyli początkowych skutków ubocznych, takich jak mdłości i biegunka, ogólnie efekty leku były pozytywnie oceniane, zwłaszcza gdy szły w parze ze zdrowym stylem życia i regularną aktywnością fizyczną. Użytkownicy podkreślali, że Mounjaro pomógł im nie tylko w redukcji masy ciała, ale także w zmianie długoterminowych nawyków żywieniowych i ogólnego podejścia do zdrowia.
Zaczełam brać Munjaro pod koniec sierpnia 2025. Startowałam z wagi 80 kg przy wzroście 158 (czyli okrągła kula), lat 50 i menopauza.
Dla porównania do 30 roku życia ważyłam max 58-60 kg, jako 40 latka ważyłam już 67-68, waga w 50 urodziny (80) mną wstrząsneła.
Po 40 urodzinach próbowałam wielu diet, w tym diety od dietetyka – wszystkie zakończone pięknym jo-jo. Zawsze byłam aktywna (2 zajęcia sportowe w tygodniu + spacery i rower) a waga w ostatnich latach powoli ale ciągle rosła mimo relatywnie zdrowej diety. Nie bez znaczenia było też to, żyłam w dużym stresie i miałam mobingujące miejsce pracy. Dojadałam wieczorami, niby niewielkie porcje ? ale nie byłam w stanie przestać bo miałam stale silne uczucie głodu.
Najpierw rzuciłam tą durną robotę i poszłam do nowej firmy a potem poszłam do lekarza.
Na Munjaro przez 9 miesięcy schudłam 15 kilo, utrata wagi była największa na początku, kolejne miesiące to spadki o 0,5-do 1,5/mc, więc u mnie jest to tempo powolne i małe spektakularne ale o takie mi chodziło. W tej chwili ważę 65 kg i jestem bardzo szczęśliwa, chodzę do lekarza na comiesięczne kontrolne ważenie i zamierzam – zgodnie z zaleceniem mojego lekarza dotrwać cały rok na leku, potem ma być schodzenie z dawki.
Znajomi którzy nie wiedzieli mnie przez dłuższy czas są pod wrażeniem spektakularnej metamorfozy 🙂
Nadal stale dbam o to co mam na talerzu, ale nie mam już dzikich napadów głodu, mam czasem niewielkie nudności – ale do przeżycia.
Mi ten lek bardzo pomógł choć i moja determinacja była i jest bardzo duża.
Wierzę, że powrót to 60 kg jest realny.
Cudów jednak nie ma – nawet na leku- po tygodniu konferencji służbowej z dużą ilością jedzenia i bez sportu – waga idzie w górę, więc bez pilnowania diety efektu by pewnie nie było.
Jestem wdzięczna lekarzowi, że mnie przekonał, koszt leczenia jest niestety wysoki (u mnie ok 500/mc) ale zdyscyplinowanym zdecydowania polecam.
Mi ten lek naprawdę bardzo pomógł.
Witam poraz kolejny. U mnie już 13tydzień podawania leku. Z Wagi 80 jest 70. Uważam, że bardzo ładnie schodzi. Ubrania luźne, wszystko wisi. Samopoczucie bardzo dobre. Miewam już poczucie głodu, którego nie było na początkowych dawkach, ale głod mija po kilku kęsach. Uczucie sytości, które wcześniej (teraz to wiem) nie działało na normalnym poziomie pojawia się szybko. Nakładam małe porcje jedzenia. Jem wszystko jak do tej pory.
Mam 41 lat. W lutym 2025 okazało się że mam cukrzycę typu 2, cukier na czczo prawie 300. Panika i szybko wyniki badań i diabetolog. Przepisał mi glucophage i mounjaro 2,5 przez pierwszy miesiąc, potem 5 przez 3 miesiące i teraz jestem na 7,5. Jestem przeszczęśliwa, bo schudłam ponad 35 kilo 😍 skóra oczywiście luźna na udach, brzusio brzydki, piersi były mega duże, więc obwisły. Ale dla mnie liczy się zdrowie I samopoczucie. Kostiumy kąpielowe mam zabudowane z sportami i spódniczką i czuję się jak gwiazda 😃
Ze 117 kg na 82 jak na ten moment, ale diabetolog zaleca zejść do 70kg przy wzroście 168cm.
Przez wiele miesięcy zero objawów ubocznych, żadnych mdłości, żadnych bolesności, żadnej niemocy.
Oprócz wysokiej ceny nie widzę żadnych minusów.
Ostatnio próbowałam wejść na dawkę 10 mg, ale mocno mi się zaczęło odbijać jajkami i postanowiłam zacząć przyjmować dawkę 5. A w zasadzie dawkę 10mg podawać w połowie. Dziś pierwszy taki zastrzyk, więc się okaże czy wytrzymam bez podjadania.
Ogólnie ja się bardzo wystraszyłam swojej cukrzycy i insulinooporności, mimo leków przeszłam na dietę i super mi z tym. Przygotowuję super fajne posiłki bez cukru, białej mąki, bez białego ryżu i bez ziemniaków. Dodatkowo jedynie biorę kolagen i żadnej suplementacji, bo jem dużo bardziej rozmaicie niż kiedykolwiek, dostarczam wszystkich składników, oprócz węgli. No może ich całkiem nie wyeliminowałam, ale niewiele tego.
Mounjaro polecam każdemu, bo ładnie się na tym chudnie, mam nadzieję, że jak mój żołądek się zmniejszy, to już go nigdy nie rozepchnę. Ale cukrzycy się boję, chcę długo żyć, więc to nie tylko kwestia wyglądu, ale przede wszystkim zdrowia.
I tego Wam życzę… zdrówka 😊
Pisałam wcześniej, że udało mi się zrzucić 3kg w niespełna 2 tyg. Obecnie mam na minusie 6kg, i puki co waga stanęła. Brak uczucia głodu nadal się utrzymuje, nadal również mam dawkę 10mg. Od grudnia przechodzę na większą dawkę. Zmuszam się do nawadniania, ale to ze względu na pogodę, w tym okresie sięganie po nią jest znacznie słabsze. Zauważyłam spadek tkanki tłuszczowej na udach, ramionach i szyi, natomiast na brzuchu nadal nic. Ćwiczę jogę oraz dużo chodzę 4 dni w tygodniu.
Cześć, biorę Mounjaro 4 miesiąc.
Schudłam już 8,5 kg. Waga startowa to 81,5 kg teraz 73 kg.
Pierwsze dwa miesiące dawka 2,5 mg, kolejna dawka przez miesiąc to 5 mg a teraz jestem na 7,5 mg.
Nie robię nic więcej poza tym, że biorę lek.
Chudnę to co się dzieje jest wspaniałe, chciałabym schudnąć do 65 kg.
Natomiast u mnie lek ten ma sutki uboczne, 3 dni po zastrzyku mam wymioty, nie mogę nic zjeść, cały czas mam mdłości. Po 3 dniach sytuacja się normalizuje do kolejnego zastrzyku.
Na pewno nie zwiększę dawki na wyższą niż 7,5 mg, bo to co biorę i tak działa teraz zbyt mocno, każda wyższa dawka powoduje większe mdłości i wymioty.
Ale chce na wadzę zobaczyć wartość poniżej 70 kg i ten lek na prawdę u mnie działa.
Zaczęłam kurację Mounjaro 30 września 2025. Jestem przed 3 dawką 10mg. Totalny brak apetytu, brak podjadania. Posiłki są bardzo małe, dużo pije. Waga wyjściowa 80kg. Obecnie 77. Otyłość brzuszna. Aktywność fizyczna i ciągły ruch.
Jak dla mnie rewelka. Może aż za dobrze działa. Jestem po 4 dawce 2.5 mg – spadek wagi 11 kg – ze 107 kg do 96 kg. Trochę za szybko, ale nie mam apetytu – nie myślę o jedzeniu. Jem posiłki bo musze :). Skutków ubocznych zero.
Ogólnie jest to niesamowity lek – powoduje, że człowiek nie podjada, może naprawdę schudnąć, a jeśli do tego dołączyć trening i prawidłowe odżywianie, to efekt jest niesamowity. Niestety, uważam, że są też skutki uboczne – jak wypadanie włosów czy wieczne zmęczenie.
Lek biore od 6,5 miesiąca, pierwszy miesiąc dawka 2.5, potem 5, obecnie od miesiąca 7.5. Łącznie schudłam 19 kg. Wynik mnie bardzo cieszy, mogłabym schudnąć więcej, ale kontrolowałam to. Mam 36 lat, nie chce efektu jojo ani luźnej skóry więc odchudzam sie z głową. Nie stosuje żadnej diety, po prostu jem mniej i zwracam uwagę na ilość i kcal, jedyne co to zrezygnowalam w 100% z alkoholu. Skutki uboczne to zmęczenie (zwłaszcza po przechodzeniu na większą dawke), lekkie bóle brzucha, odbijanie, częste oddawanie moczu (lek odwadnia) no i cena, obecnie za dawke 7.5 płacę ponad 1500 zł, ale warto… do celu mam jeszcze 10 kg, które chce zrzucić do końca roku.
Cukrzyca typ 1, 35 lat. Startowałam z wagą 109 kg po pół roku 30 kg mniej. Lek pozbawił mnie nieustającej myśli o jedzeniu i podjadaniu. Prócz bólu brzucha brak innych skutków ubocznych. Dawki 2.5 potem 5 teraz 7.5 i przy tej pozostane. Rewelacja. Polecam każdemu i się nie poddawać.
Dodatkowo przez pół roku nie piję alkoholu po tym i nie jem słodyczy!
Lek przyjmuję od dawki 2,5 od 3 miesięcy, co miesiąc zwiększając. Obecnie jestem na 7,5.jakie są moje odczucia?
Po 3 miesiącach schudłam 8,4 kg. Myślę, że byłoby więcej ale było parę imprez, ważnych urodzin na których pozwalałam sobie na więcej. Były też wakacje w Egipcie. Schudłam… można powiedzieć dużo i mało. Nie mam apetytu, nie odczuwam głodu, jem bo wiem, że muszę. Dużo piję, mam suchość w gardle. Samopoczucie takie sobie, mam ciągłe zgagi, jestem bardzo, bardzo zmęczona, zapijam się kawą i ona nie działa……nie mam energii, wiem, że to z powodu diety około 1000 kalorii, nie jem cukru, bardzo mała ilość węgli…nie piję alko, może jeden raz słabego drinka na wakacjach w c.3 miesięcy. Jeżeli chodzi o sex to mam problem, bardzo długo mój partner musi doprowadzać mnie do orgazmu. Jest wytrwały i w końcu się udaje ale oceniam, że u mnie Mounjaro wpływa na orgazmy ujemnie. Zastanawiam się nad przerwaniem leku. Teraz mój lekarz zmniejszył mi dawkę do 5 mg. Jest też b. drogi
Mam 59 lat. Waga 28lutego – 121kg. Mam dawkę 2,5. Dziś mamy 18 maja – waga 101kg. Mam nadciśnienie, zmniejszyłem dawki leków ciśnieniowych o połowę a i tak ciśnienie jest niższe /w normie nareszcie/ niż na wcześniejszych. Ustąpiła ciągła senność. Wyraźnie zmniejszyło się chrapanie , wreszcie wysypiam się w nocy. Puchły mi nogi, tu też wyraźna poprawa. Na razie same plusy. Poza ceną munjaro , to zdecydowany minus. Skutków ubocznych na razie nie widzę , zobaczymy po badaniach.
Biorę mundzaro 6 tygodni i minus 6 kg jestem na dawce 2.5mg, miałam zwiększyć do 5mg ale nie widze takiej potrzeby i teraz biorę po prostu 2.5mg tylko co 6 dni. Żadnych skutków ubocznych oprucz oczywiście suchości w gardle i czestrzego picia wody czy herbaty:)* polecam.
Zaczynam przygodę z wagą 95kg i 160cm wzrostu. Pierwsze wkłucie 2,5 dawka 30.04.2025. (2 dni temu). Już dziś miałam problem z 2 posiłkiem (późnym obiadem), jedzenie przestało mnie kręcić. Trochę mnie mdliło pierwszej doby, ale dziś jest ok Mam nadzieję, z to nie placebo – czuję, że to zadziała. Jestem dobrej myśli i odezwę się za jakiś czas.
Hej. Mam 50 lat. Lek biorę 8 miesiąc i z wagi 69 schudłam do 54. Jestem bardzo zadowolona bo wszystkie ciuchy pięknie pasują. Mam insulinooporność i przy stosowaniu leku wogóle nie mam skoków insuliny, więc skończyły się napady na jedzenie. Jem 1/4 posiłku,ale niestety pozostał głód na słodycze. Prawie wogóle nie piję. No i najgorsze,moja skóra to jest luźna i w niektórych miejscach obwisła i pomarszczona. Pupa i uda i brzuch to luźne galarety,w stroju kąpielowym to już raczej nie wystąpię.
Hej
Ja zaczęłam przygodę z lekiem 12 lutego . Waga startowa 121 kg, insulinooporność i otyłość brzuszna. 7 tyg dawka 2,5 od 3 tyg dawka 5mg a waga leci około 0,7 kg tygodniowo. Dziś mam 111 kg. Moje cel to 70 kg
Biorę Mounjaro od lipca 2024. Dawka 2,5 przez pierwszy miesiąc, potem dawka 5, teraz drugi tydzień jestem z powrotem na dawce 2,5 (bo bardzo szybko straciłam dużo masy, muszę zwolnić). Efekty niesamowite – waga z prawie 160 kg zeszła mi do 99 kilo – nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam dwucyfrową wagę:-) Garderoba do wymiany, bo stare ubrania ze mnie dosłownie spadają. Mam 35 lat i już jako dziecko byłam gruba, a przez całe dorosłe życie otyła (aż do otyłości III stopnia). Nic nie pomagało. Mounjaro pomaga. Wady: drogo to kosztuje, bywa kłopot z dostępnością w aptekach (już po raz drugi), kilka razy miałam koszmarne bóle brzucha (bo zjadłam coś tłustego, np. żurek), kilka razy wymiotowałam, ostatnio zauważyłam, że włosy mi trochę bardziej wypadają. Zalet mnóstwo: utrata nawet kilku kilo miesięcznie (widząc takie efekty czuję się bardziej zmotywowana do ćwiczeń i przestrzegania diety), poprawa wyników badań krwi, mniej obciążone stawy, bardzo zmniejszona ochota na słodycze, ogólnie mniejszy apetyt. Zdecydowanie polecam.
Ten lek to po prostu rewolucja i odkrycie w farmakologicznym leczeniu otyłości/nadwagi 🙂
Stosuję od września 2024 r. cały czas jestem na najniższej dawce 2,5 mg bo lek wciąż działa. Startowałam z wagi 85 kg przy wzroście 165 cm, obecnie 67 kg i lecę po więcej (a w zasadzie mniej ;). Lek wycisza tzw. food noise w głowie, kończy się z ciągła ochota na jedzenie, podjadanie, nierzadko jem przez rozsądek, ale oczywiście jem, bo nie chodzi o to żeby się zagłodzić. Dodatkowy atut to lek ma wpływ na ubytek tzw. tłuszczu trzewnego, bardzo niebezpiecznego dla zdrowia, ostatnio taką talie osy miałam w liceum 🙂 wyniki badać (morfologia, lipidogram, próby wątrobowe, enzymy trzustkowe) po prostu książkowe.
Szczerze polecam (w przeszłości brałam Mysimbe i Saxendę, ale efektów nie da się porównać – Saxenda nie działała na mnie w ogóle, Mysimba trochę, ale miałam na niej koszmarne zawroty głowy uniemożliwiające prace, prowadzenie auta etc.)
Jestem właśnie po 4 dawce 2,5. Waga spadła już 4 kg czyli po 1kg tygodniowo.
Przez 3 tygodnie czułam się w miarę dobrze oprócz ogromnego pragnienia więc piłam nawet 5 litrów wody dziennie. Teraz odczuwam ogromne osłabienie, jest mi bardzo zimno cały czas i drętwieją mi nogi. Spadek energi i apatia. Nie wiem czy to jest spowodowane lekiem czy mniejszym spożywaniem jedzenia na które nie mam ochoty wręcz mnie odrzuca.
Uwaga: Informacje od użytkowników dotyczące produktów nie przechodzą procesu weryfikacji. Nie można więc być pewnym, czy osoba komentująca faktycznie nabyła lub używała danego produktu. Firmy czasem zlecają publikację anonimowych opinii, aby kreować korzystny wizerunek swoich produktów lub dyskredytować konkurencję. Z tego względu zalecamy opieranie się głównie na wiedzy i odpowiedziach farmaceutów.
Ostatnia aktualizacja: 30 maja 2026