Tak, Lerivon może być stosowany na problemy ze snem, a w praktyce klinicznej jest często wykorzystywany właśnie ze względu na swoje działanie nasenne, szczególnie u osób, u których bezsenność współistnieje z obniżonym nastrojem, lękiem lub napięciem.
Lerivon (mianseryna) jest lekiem przeciwdepresyjnym, ale w niskich dawkach jego działanie uspokajające i nasenne jest wyraźniejsze niż przeciwdepresyjne. Wynika to z blokowania receptorów histaminowych H1 oraz części receptorów serotoninowych, co przekłada się na łatwiejsze zasypianie, pogłębienie snu i mniejszą liczbę wybudzeń nocnych. Właśnie dlatego bywa wybierany wtedy, gdy głównym problemem jest sen, a niekoniecznie ciężka depresja.
Jeśli chodzi o dawkowanie na sen, w praktyce najczęściej stosuje się:
Co istotne, większe dawki (np. 60–90 mg) nie zawsze poprawiają sen, a czasem wręcz osłabiają działanie nasenne, bo wraz ze wzrostem dawki rośnie komponenta aktywizująca typowa dla leczenia depresji. Z tego powodu Lerivon na sen zwykle działa najlepiej właśnie w niższych dawkach.
W pierwszych dniach stosowania bardzo często pojawia się:
U wielu osób te objawy wyraźnie słabną po kilku–kilkunastu dniach, gdy organizm przyzwyczaja się do leku. Zdarza się też zwiększony apetyt i przyrost masy ciała, co dla części osób jest istotnym minusem przy dłuższym stosowaniu.
Ostatnia aktualizacja: 28 grudnia 2025