Nie, Elicea nie jest „silnym” lekiem w klasycznym rozumieniu tego słowa, ale jest to lek, który działa głęboko i skutecznie na układ nerwowy, dlatego należy go traktować z należytą powagą.
Elicea to lek z grupy SSRI – selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Działa on powoli, stopniowo regulując poziom serotoniny w mózgu, czyli neuroprzekaźnika odpowiadającego m.in. za nastrój, sen i ogólne samopoczucie psychiczne. W przeciwieństwie do leków uspokajających (np. benzodiazepin), Elicea nie działa natychmiast – pierwsze efekty pojawiają się zazwyczaj po 2–4 tygodniach.
Dla wielu osób określenie „silny lek” kojarzy się z czymś, co działa „od ręki”, ogłusza albo uzależnia. Elicea nie działa w ten sposób. Nie otumania, nie powoduje euforii, nie zmienia osobowości – ale jeśli organizm dobrze na nią reaguje, może w znaczący sposób poprawić jakość życia osób z depresją czy zaburzeniami lękowymi.
Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że jest to lek psychotropowy, wpływający na chemię mózgu, więc nie jest to coś „lekkiego” czy „niewinnego” jak witaminy. Może powodować działania niepożądane, wymaga regularności i kontroli lekarskiej, a jego odstawienie – tak jak w przypadku wielu SSRI – powinno odbywać się stopniowo.
Ostatnia aktualizacja: 7 kwietnia 2025