« Powrót do Ebilfumin (Oseltamiwir)
Ebilfumin, lek przeciwwirusowy stosowany w leczeniu grypy, ogólnie rzecz biorąc, został pozytywnie oceniony przez pacjentów różnych grup wiekowych. Użytkownicy zauważyli szybkie i skuteczne działanie w łagodzeniu objawów grypy, takich jak gorączka, ból mięśni czy kaszel.
Syn miał grypę. Test zrobiłam w 2 dobie, zanim kupiłam lek, już się nie opłacało dawać. Wzięłam ją i mąż oraz córka. Ja i maz mieliśmy już bóle mięśniowe, lek pomógł po 2 dawkach ale córka miała tylko katar to jak wzięła lek, zaczęła wymiotować, bolała ja głową i nogi, dostała temp 36.5, na drugi dzień – nic. Po tym doświadczeniu widać jak odmiennie reagujemy na ten lek.
Grypą zaraziłam się najprawdopodobniej od kaszlącej pani, która siedziała w pociągu przede mną. Koniec kwietnia, piękna pogoda, a mnie po dwóch dniach od podróży dopadły straszne dreszcze – dwa swetry, kołdra, koc nie pomagały. Było mi tak zimno, że spod kołdry nie mogłam wystawić rąk. O bólu kości i mięśni nie wspomnę. Test – grypa. Szybko dostałam Ebilfumin i… normalny cud. Po kilku godzinach nie miałam dreszczy, temperatury, ale pojawiły się nudności i ból brzucha – do przeżycia. Po dwóch dniach już w 90 proc. jest ok, ale widzę, że jak przychodzi czas zażycia tabletki, to trochę ból kości i kaszel wracają. Mam 70 lat i bardzo słabą odporność.
Lekarz przepisal synkowi, chlopiec 4 lata, grypa typu A, dziecko pierwszy raz w zyciu ma grype, wysokie goraczki od tygodnia, dopiero teraz poprawnie zdiagnozowany. Godzine po pierwszej dawce synek zaczal wymiotowac, przez 4 godziny wystepowaly silne wymioty co 20 min. Lek od razu odstawilam. Bardzo zla reakcja organizmu na lek, wielka szkoda.
Sceptycznie podchodziłem do skuteczności tabletek przeciwko grypie, ale sytuacja wyglądała następująco. W 3 dniu gorączek zacząłem przyjmować lek po dobie stanąłem na nogi, zaraziłem domownika któremu grypa typu A (wykonano test ) odpuściła dzięki tabletkom już po pierwszym dniu. Mała grupa badawcza, ale na naszym przykladzie lek zadziałał bardzo dobrze.
Wzięłam pierwszą dawkę ,czekam na efekty.Mam nadzieję że bez skutków ubocznych się obejdzie .Czytam wyżej komentarze i aż się boje .
Powaliła mnie grypa typu A . Cierpialam z powodu bólu mięśni i stawów oraz głowy, suchego kaszlu i wysokiej gorączki, ponad 39 stopni. Lekarz zalecił Ebilfumin. Poczułam się lepiej już po drugiej dawce. Gorączka spadła, kaszel ustąpił i dobrze, bo przepona bolała mnie ogromnie. Skutki uboczne leku to u mnie zlewne poty i problemy ze snem oraz ciemne zabarwienie moczu, co świadczy o tym , ze wątroba musi się napracować, by go zmetabolizowac i nerki pewnie tez. Polecam lek, ale trzeba pytać lekarza o przeciwwskazania i choroby współistniejace.
Tak jak piszą przedmówcy. Działa super już po 24h czułem się o niebo lepiej. Jednak w 4 dniu musiałem przerwać terapię. Pojawiła się opuchlizna na twarzy, szyi oraz na wszystkich kończynach. Wraz z nieustępliwym bólem karku, nadgarstków oraz kostek. Teraz pije lek przeciwhistaminowy na tą reakcje alergiczną, która jest możliwym skutkiem ubocznym.
Po dobie już czułam, że żyję. Mąż też. Pierwszy raz przy grypie tak wcześnie wstaliśmy na nogi. Bez bezsenności, bólu brzucha. Dla mnie rewelacja. Jesteśmy trochę osłabieni. Lekka senność i zawroty głowy.
Ciężko powiedzieć czy to lek mi pomógł czy leżenie , na pewno po dobie od stosowania kaszel minął ,ból mięśni został i ogromny problem ze snem albo bezsenność albo koszmary.
No mi niestety nie pomógł. Wzięłam tylko dwie tabletki i za każdym razem wymiotowałam. Zdecydowałam się na odstawienie leku. Chyba jestem ta 1 na 10 (skutki uboczne w ulotce).
Jak to zwykle bywa, grypa przywitała mnie w najmniej oczekiwanym momencie. W pracy, podczas intensywnego projektu, nagle poczułam, że jestem coraz słabsza. Po powrocie do domu gorączka wzrosła, pojawił się ból gardła, kaszel. Mój lekarz przepisał mi Ebilfumin, mówiąc, że to obecnie jeden z najskuteczniejszych leków na grypę.
Z początku nie wierzyłam, że coś może mi pomóc, ale już po pierwszym dniu terapii poczułam wyraźną poprawę. Gorączka opadła, kaszel stał się mniej intensywny, a ogólne samopoczucie zdecydowanie się poprawiło.
Niemniej jednak, nie wszystko było idealne. Zauważyłam, że mam problem ze snem – nie mogłam zasnąć, a gdy już mi się to udało, budziłam się w środku nocy. To był dość nieprzyjemny efekt uboczny, ale w porównaniu do ulgi, jaką odczułam dzięki lekowi, był do zaakceptowania.
Muszę przyznać, że grypa kompletnie mnie powaliła. Nigdy wcześniej nie czułem się tak osłabiony, z gorączką, kaszlem i bólem mięśni. Wydawało mi się, że żaden lek nie jest w stanie mi pomóc. Jednak moja lekarka przepisała mi Ebilfumin, zapewniając, że to obecnie jedno z najskuteczniejszych leków na grypę.
Pierwszego dnia zażywania leku, mimo że nadal się nie najlepiej czułem, zauważyłem jednak pewną poprawę. Gorączka nieco opadła, a ból mięśni zdecydowanie się zmniejszył. Do końca drugiego dnia terapii poczułem się o wiele lepiej, wręcz zdumiewająco dobrze biorąc pod uwagę, jak źle czułem się wcześniej.
Niestety, nie obyło się bez efektów ubocznych. Miałem dość silne zawroty głowy i czasami czułem się trochę rozbity, ale te objawy były do zniesienia w porównaniu z ulgą, jaką mi lek zapewnił. Podsumowując, mimo pewnych niedogodności, uważam, że Ebilfumin jest skutecznym lekiem, który pomógł mi wrócić do zdrowia szybciej, niż przypuszczałem.
Kiedy zachorowałam na grypę, lekarz przepisał mi Ebilfumin. Początkowo byłam niepewna – nie jestem zbyt wielką fanką leków. Ale moje objawy były naprawdę uciążliwe: gorączka, ból gardła, ból głowy, zdecydowanie nie był to najlepszy czas. Zaczęłam zażywać Ebilfumin zgodnie z zaleceniami i muszę przyznać, że już po kilku godzinach poczułam znaczącą poprawę. Gorączka spadła, a mój ból głowy zdecydowanie się złagodził. Po 2 dniach terapii poczułam się o wiele lepiej. Chociaż miałam pewne efekty uboczne – lekkie nudności – były one znacznie mniej uciążliwe niż same objawy grypy. Polecam ten lek innym, szczególnie tym, którzy mają silne objawy grypy.
Kiedy po raz pierwszy zdiagnozowano u mnie grypę, moja lekarka przepisała mi Ebilfumin. Na początku była to dla mnie totalna niewiadoma – nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tym lekiem. Przyznam szczerze, miałam pewne obawy. Na szczęście, po pierwszej dawce, poczułam wyraźną ulgę. Gorączka zaczęła spadać, ból gardła ustąpił, a katar też stał się mniej intensywny. Trzy dni terapii i czułam się jak nowo narodzona! Miałam tylko niewielkie mdłości, ale to małe niedogodności w porównaniu do tego, jak źle czułam się przed zażyciem leku. Bardzo polecam Ebilfumin!
Niestety, mój doświadczenie z Ebilfumin nie było tak pozytywne jak większości. Lekarz przepisał mi go na grypę, która przykuła mnie do łóżka. Już po pierwszej dawce poczułam się lepiej, ale zauważyłam również pewne efekty uboczne. Miałam bolesne bóle brzucha, które niestety nie ustępowały. Po trzech dniach musiałam zaprzestać terapii i skonsultować to z lekarzem. To było naprawdę nieprzyjemne doświadczenie, które zniechęciło mnie do dalszego zażywania tego leku.
Grypa w moim wieku to nie jest coś, co można lekceważyć, dlatego gdy zachorowałem, szybko udałem się do lekarza. Przepisał mi Ebilfumin. Zawsze jestem nieco sceptyczny wobec nowych leków, ale w tym przypadku stwierdziłem, że spróbuję. Ku mojemu zdziwieniu, lek działał jak magia – już po dniu zażywania poczułem, że wracam do zdrowia. Z drugiej strony, miałem pewne problemy ze snem, co było dla mnie dość kłopotliwe. Niemniej jednak, skuteczność leku przeważyła i uważam, że było warto.
Moja historia z Ebilfumin nie była tak różowa. Lekarz przepisał mi go, gdy zdiagnozowano u mnie grypę. Początkowo, po pierwszej dawce, poczułam się o wiele lepiej. Niestety, po dwóch dniach terapii, zaczęłam odczuwać silne bóle brzucha. Pomimo ulgi w objawach grypy, ból był na tyle silny, że musiałam skonsultować się z lekarzem i przerwać terapię. To doświadczenie nieco mnie zniechęciło.
Ebilfumin okazał się dla mnie prawdziwym ratunkiem w czasie ostatniego sezonu grypowego. Byłem strasznie chory i mój lekarz przepisał mi ten lek. Byłem zaskoczony efektywnością – zwykle grypa powala mnie na tydzień, a tu po dwóch dniach wróciłem do normalnego funkcjonowania. Jedyny efekt uboczny, który zauważyłem, to lekkie osłabienie, ale to było nic w porównaniu do ulgi, jaką odczułem.
Grypa w moim wieku to już nie przelewki, a ostatnio złapałem ją mimo zaszczepienia. Lekarz przepisał mi Ebilfumin. Zawsze jestem trochę sceptyczny wobec nowych leków, ale w tej sytuacji byłam gotowy na wszystko, byle tylko złagodzić objawy. Lek działał jak marzenie – już następnego dnia poczułem, że wracam do formy. Doświadczyłem jednak jednego efektu ubocznego – miałem problemy ze snem podczas zażywania Ebilfumin. Nie była to jakaś straszna dolegliwość, ale nieco mnie to zaniepokoiło. Mimo to, biorąc pod uwagę skuteczność leku, uważam, że było warto.
Uwaga: Informacje od użytkowników dotyczące produktów nie przechodzą procesu weryfikacji. Nie można więc być pewnym, czy osoba komentująca faktycznie nabyła lub używała danego produktu. Firmy czasem zlecają publikację anonimowych opinii, aby kreować korzystny wizerunek swoich produktów lub dyskredytować konkurencję. Z tego względu zalecamy opieranie się głównie na wiedzy i odpowiedziach farmaceutów.
Ostatnia aktualizacja: 24 grudnia 2025