Divascan nie tuczy, a jeśli już pojawiają się zmiany związane z wagą, to częściej w stronę mniejszego apetytu niż przyrostu masy.
Po pierwsze: w dokumentach opisujących bezpieczeństwo leku (Charakterystyka Produktu Leczniczego i informacje „z ulotki”) zwraca się uwagę, że na początku leczenia może wystąpić utrata apetytu. U części osób to się przekłada na to, że jedzą mniej „bezwiednie” (bo po prostu nie chce się jeść), a wtedy masa ciała może delikatnie spadać albo przestaje rosnąć. To jest jeden z tych efektów, które zwykle są najbardziej „życiowe”, bo od razu czuć zmianę w jedzeniu.
Po drugie: w realnym życiu wiele osób pyta o tycie, bo w profilaktyce migreny są leki, które bardzo często robią „wagę do góry” (np. pizotyfen/pizotifen jest z tego znany). I tu jest ciekawy punkt: w klasycznym badaniu porównującym placebo, pizotyfen i Divascan w profilaktyce migreny, to właśnie pizotyfen miał częste działania uboczne typu senność i przyrost masy, a Divascan pod tym względem nie różnił się od placebo. To nie znaczy, że absolutnie nikt nigdy po Divascan nie przytyje, ale że statystycznie nie jest to „typowy, przewidywalny” efekt tego leku.
Po trzecie: trzeba rozdzielić „czy lek tuczy” od „czy ja tyję w czasie brania leku”. Przy migrenach często zmienia się styl życia: mniej aktywności w gorszych tygodniach, więcej leżenia, podjadanie „na stres”, wahania nastroju, a czasem lepsze samopoczucie = większy apetyt (bo wreszcie nie jest człowiek permanentnie przytłumiony). I wtedy waga może iść w górę, ale pośrednio, nie dlatego że Divascan „ma taki mechanizm jak steryd”. (Z drugiej strony, jeśli u kogoś Divascan daje senność/ociężałość, to też może chwilowo obniżyć aktywność i waga może drgnąć).
Ostatnia aktualizacja: 16 stycznia 2026