Bibloc nie jest lekiem, po którym typowo się tyje, ale u części pacjentów może pośrednio sprzyjać niewielkiemu wzrostowi masy ciała. Zawarta w nim substancja czynna, czyli bisoprolol, należy do beta-blokerów. Leki z tej grupy zwalniają czynność serca, obniżają ciśnienie tętnicze i zmniejszają obciążenie mięśnia sercowego. Nie działają jednak wprost w taki sposób, że zwiększają odkładanie tkanki tłuszczowej.
W praktyce wzrost masy ciała po rozpoczęciu stosowania Biblocu może wynikać głównie z działania pośredniego. U części osób bisoprolol może powodować zmęczenie, senność, osłabienie, chłodniejsze kończyny lub mniejszą tolerancję wysiłku. Jeśli pacjent po włączeniu leku mniej chodzi, ogranicza treningi, szybciej się męczy albo spala mniej energii w ciągu dnia, masa ciała może zacząć stopniowo rosnąć. Nie jest to wtedy klasyczne „tycie od tabletki”, tylko efekt zmiany aktywności i bilansu energetycznego.
Trzeba też odróżnić powolny przyrost masy ciała od nagłego wzrostu wagi. Jeśli kilogramy przybywają stopniowo przez wiele tygodni lub miesięcy, częściej znaczenie mają dieta, aktywność fizyczna, wiek, choroby współistniejące i ogólny tryb życia. Natomiast nagły wzrost masy ciała w krótkim czasie, szczególnie jeśli pojawiają się obrzęki kostek lub łydek, duszność, gorsza tolerancja wysiłku albo uczucie rozpierania, może sugerować zatrzymywanie płynów. To nie jest typowe „przytycie”, tylko objaw wymagający innej oceny.
Warto również pamiętać, że Bibloc często stosują osoby z nadciśnieniem, chorobą wieńcową, zaburzeniami rytmu serca lub niewydolnością serca. Same te choroby mogą wpływać na wydolność, poziom aktywności i masę ciała. Dodatkowo pacjent może równolegle przyjmować inne leki, które również mogą mieć znaczenie dla wagi lub zatrzymywania wody. Dlatego nie zawsze da się jednoznacznie przypisać wzrost masy ciała wyłącznie Biblocowi.
Ostatnia aktualizacja: 18 maja 2026